Po pokonaniu ekstraklasowego Zagłębia, a także Wisłoki Dębica w ligowym spotkaniu przyszedł czas na kolejne wyzwanie dla podopiecznych trenera Majaka - starcie z rezerwami Wieczystej. Rezerwami, które przed sezonem zostały wyraźnie wzmocnione za sprawą transferu m.in. Pawła Mroza, i które przez wielu były wskazywane jako "czarny koń" rozgrywek. Przed tym spotkaniem podopieczni trenera Chlipały sąsiadowali w tabeli z Siarką z tym samym dorobkiem punktowym po 6 kolejkach.
Spotkanie rozpoczęło się pod dyktando naszej drużyny, która starała się przejąć inicjatywę i rozegrać ten mecz na swoich warunkach. Przewagę udało się udokumentować w 16. minucie meczu, kiedy to Zaczek zagrał futbolówkę płasko w kierunku Bisia wzdłuż bramki gospodarzy, a jej tor lotu przeciął Mateusz Gamrot i niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Po tym golu gospodarze starali się wyrównać i mieli ku temu swoje okazje, natomiast skuteczny w swoich interwencjach był Pytlak, a także linia obrony. Kropkę nad "i" postawił Kacper Czapla, który chwilę po wejściu z ławki przejął piłkę jeszcze na naszej połowie, a swoją szarżę prawym skrzydłem skończył pięknym strzałem lewą nogą w okienko bramki Stechnija.
WIECZYSTA II KRAKÓW 0:2 SIARKA TARNOBRZEG
GOLE: Gamrot (s) 16', Czapla 86'
SKŁAD SIARKI: Pytlak - Misztal, Józefiak, Czerech, Zaczek (Czapla 81')) - Kaliniec, Biś, Kasia - Majewski, Peciak, Wacławek.